Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na przyjęcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na przyjęcie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 września 2013

Kruche z bajeczną pianką i... jeżynami!

Kruche z budyniową pianką i jeżynami
 Jeżynowy zawrót głowy trwa. Jakiś czas temu na blogu prezentowałam przepis na kruche ciasto z jeżynami. Wydawało mi się wówczas, że to najlepsze kruche ciasto jakie w życiu jadłam. Jak się okazało, byłam w błędzie, ponieważ dopiero dziś zaprezentuję Wam receptę na kruche ciasto idealne , z idealną kruszonką i z cudowną, rozpływającą się w ustach waniliową pianką. Jak to mawiają: niebo w gębie!

Właściwie, to nie jest ciacho mojego wykonania. Właściwie, to tylko patrzyłam jak się robi "samo". Jedyny mój aktywny udział polegał na kosztowaniu tego piankowego cudu! Szczerze mówiąc pochłaniałam, bo ciacho okazało się nieziemsko pyszne!
Wykonaniem ciasta zajęła się moja kuzynka Ola, której bardzo dziękuję za odrobinę rozkoszy dla podniebienia, i za to, że mogłam po pracy sobie wygodnie usiąść, odpocząć, patrzeć i podziwiać jak ciasto "samo się robi", a na koniec konsumować bez najmniejszego wysiłku. A wszyscy wiemy, że "lepiej smakuje jak ktoś zrobi" (poza drobnymi wyjątkami :P).

Jako że ciasto powstawało w mojej kuchni i w moim piekarniku mam niezbywalne prawo do publikacji tegoż zacnego wypieku, co też czynię. Pomysł i zamysł pochodzi z najpopularniejszego słodkiego bloga w Polsce, tj. Moich Wypieków.


Składniki (na średniej wielkości torownicę):
Kruche ciasto

  • 2,5 szklanki mąki pszennej,
  • 250 g masła lub margaryny do wypieków,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 3 łyżki cukru pudru,
  • 5 żółtek.
Masło kroimy na drobne kawałki, i mieszamy z pozostałymi składnikami. Możemy to zrobić ręcznie lub za pomocą miksera, wybierając odpowiednie mieszadełka. Wyrobione ciasto dzielimy na dwie porcje w proporcji 3:2, zawijamy w folię spożywczą lub wkładamy do woreczków i umieszczamy w zamrażalniku na co najmniej godzinę (maksymalnie na całą noc).


Większą część ciasta ścieramy za pomocą tarki z dużymi oczkami i rozprowadzamy równomiernie na blasze. Jeśli macie "kłopotliwą" formę, proponuję ją wyłożyć papierem. Ciasto pieczemy około 20 minut w temperaturze 190 stopni (aż się zarumieni). Pozostawiamy do wystudzenia.

Składniki na piankę:
  • 5 białek,
  • szczypta soli,
  • 1 szklanka cukru pudru,
  • 16 g cukru waniliowego,
  • 2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru (2 x 40 g),
  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego.
Ponadto:
  • 500 g jeżyn (ostatecznie malin, jagód itp.)
  • cukier puder do posypania (o którym zapomniałam w trakcie "sesji zdjęciowej" :P)

Kruche z pianką i jeżynami
Białka ubijamy na sztywno  z dodatkiem soli. Następnie dodajemy łyżka po łyżce cukier, cukier waniliowy, budynie* i na koniec olej - cały czas miksując na wysokich obrotach. Tak przygotowaną piankę wykładamy na podpieczony spód. Na niej układamy porządnie umyte i osuszone jeżyny. Na koniec ścieramy drugą porcję kruchego ciasta i równomiernie rozpieszczamy na jeżynach.

Pieczemy około 30-40 minut w temperaturze 190 stopni (aż się zarumieni). Po tym czasie wyjmujemy, studzimy, oprószamy cukrem pudrem (o ile zdążymy ostudzić :P)

* Zanim dodamy olej, możemy niewielką ilością ubitego białka z cukrem i budyniem wysmarować ścianki wystudzonej tortownicy. Dzięki temu wokoło ciasta utworzy się około 2 milimetrowa "bezowa ścianka".


Prawda, że pyszności?

Enjoy!



Przepis bierze udział w akcji: 

wtorek, 20 sierpnia 2013

Serowo - czekoladowa euforia - sernik czekoladowy bez pieczenia


Sernik czekoladowy bez pieczenia
Nie da się zaprzeczyć, że należę do osób serolubnych. Uwielbiam sery żółte, białe, pleśniowe, na słono, na słodko i pikantnie. I serniki w każdej postaci! Pieczone, na zimno,  wytrawne, czy z owocami lub galaretką, bez wyjątków! Tym razem naszła nas ochota na kombinacje z serkiem Philadelphia  - tu możecie użyć dowolny serek markowy lub nie, byleby miał twarożkową konsystencję (eng. soft cheese). Serki te mają delikatny, słonawy posmak, ale nie martwcie się, mogę Was zapewnić, że sernik słony nie będzie, i na pewno zadowoli każdego czekoladoholika! 

Skąd pochodzi przepis? No cóż, początkowo miał to być sernik trójczekoladowy - trójkolorowy, ale poza główną ideą tego sernika, dopieściłam przepis na swój sposób. Herbatniki w podstawie zamieniłam w herbatnikowo-czekoladową bazę i zamiast 3 rodzajów czekolady użyłam zaledwie dwie - bo akurat taką ilością dysponowałam. A dokładnie co i jak, znajdziecie poniżej :)

Rozpuszczanie czekolady w kąpieli wodnej


Składniki (na średnią tortownicę):
  • 10-12 herbatników (eng. digestives),
  • 200 g gorzkiej/deserowej czekolady,
  • 150 g białej czekolady,
  • 500 g serka Philadelphia (lub podobny),
  • 300 ml śmietany 30% (eng. double cream),
  • 3 łyżeczki żelatyny,
  • 100 g cukru pudru,
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego,
  • 70 g masła.



Przygotowanie:


Herbatniki drobniutko kruszymy. Masło roztapiamy na rozgrzanej patelni. 50 g czekolady ścieramy na tarce na małych oczkach. Następnie mieszamy ze sobą herbatniki, startą czekoladę i roztopione masło, aż uzyskamy jednolitą, zwartą masę. Tak oto mamy przygotowany spód ciasta, który należy rozłożyć na dnie tortownicy, którą wstawiamy do lodówki na czas przygotowania kolejnych składników.
Mus czekoladowo-serowy

W 6 łyżkach gorącej wody rozpuszczamy żelatynę. W międzyczasie ucieramy twaróg z cukrem i cukrem waniliowym. 150 g białej czekolady i 150 g ciemnej czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej - można to zrobić tak jak ja na zdjęciu obok - uważajcie by się nie poparzyć!

Do zmiksowanego sera dodajemy wystudzoną żelatynę, uważając by nie zrobiły się grudki. Następnie powstałą masę dzielimy na pół, i do jednej połowy dodajemy białą czekoladę, a do drugiej ciemną i miksujemy delikatnie.

Następnie ubijamy kremówkę na sztywno i również dzieląc ją na pół dodajemy po równo do jasnej i ciemnej masy serowej.

Dodaj napis


Następnie na schłodzony spód ciasta wykładamy białą masę, a na koniec ciemną. Masy kładziemy bez żadnego odstępu czasu. Wierzch ciasta można przyozdobić wedle własnego uznania. Ja zastosowałam czekoladowe kropelki marki Silver Spoon. Równie dobrze można posypać wierzch wiórkami z czekolady, albo zrobić kleksy z rozpuszczonych czekolad.

Gotowe ciasto chłodzimy najlepiej przez całą noc (niestety :( ).

Wszystkim czekoladomaniakom (i nie tylko) życzę smacznego!

Serowo - czekoladowa euforia

Przepis bierze udział w akcji: 

wtorek, 13 sierpnia 2013

Kurczak rolowany z serem, pieczarkami i ziemniakami

Rolada z kurczaka, sera, pieczarek i ziemniaków

Dziś nie miałam żadnego pomysłu na obiad. Były tylko dwa pewniki, że piersi z kurczaka czekały już rozmrożone, a pieczarki straszyły z lodówki, że jak ich dziś nie zużyję to jutro będzie już na to za późno... Pierwsza myśl plątała się w okolicach makaronu z kurczakiem w sosie pieczarkowym, ale po kilkuminutowym przemyśleniu sprawy, ten pomysł wydał mi się okrutnie banalny. Szperając w Internecie, skacząc od przepisu do przepisu, natknęłam się na roladę serową z kurczaka i pieczarkami na blogu Impresja Smaku. Właściwie nigdy wcześniej nie miałam okazji skosztować takiego wynalazku, więc bez dłuższego zastanowienia decyzja zapadła. Oczywiście musiałam wtrącić swoje trzy grosze, i przepis wzbogaciłam o cebulkę, przesmażoną wraz z pieczarkami, oraz o ziemniaki, co by rolada miała szansę nasycić mojego głodomora domowego! :)

Składniki na roladę z dużej blachy (lub dwie małe rolady 20 x 30 cm):

  • dwie duże pojedyncze piersi z kurczaka (użyłam połowę porcji z oryginalnego przepisu!),
  • 4 jajka,
  • 2 "kopiate" łyżki majonezu,
  • 40 dag pieczarek,
  • 1 średnia cebula,
  • 4-5 dużych ziemniaków,
  • 40 dag sera żółtego ( mnie cheddar),
  • sól, pieprz,
  • łyżka oleju lub margaryny do smażenia.

Przygotowanie:

Ciasto z sera, jajek i majonezu
Włączamy piekarnik ustawiając temperaturę 200 stopni. W tym czasie należy roztrzepać jajka, ser żółty zetrzeć na dużych oczkach i wymieszać jajka z serem i majonezem. Kiedy otrzymamy w miarę jednolitą masę, to przenosimy całość na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (ja piekłam na małej blasze dwa razy). Staramy się w miarę równo rozłożyć masę, jednak nie jest to aż tak istotne, ponieważ pod wpływem temperatury ser się rozpuści i masa sama się ładnie wypoziomuje. Pieczemy przez 20 minut, po czym wyciągamy, studzimy, ściągamy z papieru (powinno ładnie odejść) i odkładamy na bok.


W między czasie szatkujemy cebulkę i dusimy na niewielkim ogniu aż się zarumieni. Pieczarki myjemy, w razie konieczności obieramy, po czym kroimy na plasterki i dorzucamy do cebulki i dusimy przez około 10 minut. Doprawiamy pieprzem i solą według upodobania.



Pierś z kurczaka nacinamy w poprzek (jakbyśmy chcieli ją czymś wypełnić), następnie rozkładamy i traktujemy tłuczkiem. Tak przygotowany drób należy popieprzyć i posolić.


Nie zapominajmy też o obraniu ziemniaków i ugotowaniu ich z dodatkiem soli (tak jak zazwyczaj robimy to do obiadu). Kiedy ziemniaki zmiękną, dokładnie je odcedzamy i tłuczemy, aż uzyskamy jednolitą masę.



Kiedy mamy już przygotowane wszystkie składniki farszu, przystępujemy do wykonania rolady. Na rozłożone ciasto wykładamy surowe piersi, następnie pieczarki, a na koniec ziemniaki. Całość starannie zawijamy, uważając by rolada nie popękała od nadmiaru farszu. Zwiniętą roladę układamy na blasze, papier do pieczenia nie jest już potrzebny. Całość zapiekamy przez 40 minut w 180 stopniach.



Roladę można podać na ciepło do obiadu na przykład z zaparzoną marchewką (tak jak na zdjęciu), ale dobrze też sprawdzi się w roli przekąski na zimno podczas sobotniego przyjęcia.



Smacznego!


Kurczak rolowany z serem, pieczarkami i ziemniakami





wtorek, 6 sierpnia 2013

Sernik na zimno z borówką amerykańską

Sernik na zimno z serkami Danio
 W tym roku lato dopisało chyba wszystkim, bo zarówno w Polsce cieszycie się tropikalnym latem, jak i my, tu na Wyspach, przecieramy oczy ze zdumienia śledząc prognozę pogody na najbliższe dni. W Wielkiej Brytanii miniony lipiec rozgrzał nas do czerwoności, a obecny sierpień jest najgorętszy od 9 lat! Dlatego najwyższy czas ochłodzić ciało i duszę. Kostki lodu już zamrożone, świetnie schłodzą każdy napój, a co na ząb? Coś zimnego i pysznego, słodko-kwaśnego, idealnego na słoneczny skwar! Zapraszam do skosztowania sernika na zimno z borówką amerykańską, bez pieczenia, właściwie bez większego wysiłku, który w upały nie jest wskazany :)


Przepis pochodzi ze strony, którą chyba wszyscy znacie, tj. Moje Wypieki. Jedyną zmianą, jaką wprowadziłam, są owoce, ponieważ wybrałam delikatnie kwaskową borówkę amerykańską, która przełamuje nadmiar słodyczy.

Sernik na zimno z borówką amerykańską
Składniki (na tortownicę 24-25 cm lub 20x30 cm):
  • 1 - 2 paczki biszkoptów (dowolnego kształtu),
  • 700 g serka waniliowego homogenizowanego (u mnie Danio),
  • 250 ml śmietany kremówki (w UK - double cream),
  • 4 łyżki cukru pudru,
  • 2 czubate łyżki żelatyny,
  • 250 g borówki amerykańskiej,
  • 2 czerwone galaretki.

Sposób przyrządzenia:
Najpierw zaczynamy od przygotowania żelatyny. Dwie czubate łyżki zalewamy 125 ml gorącej wody i mieszamy, aż pozbędziemy się wszelkich grudek. Odstawiamy na bok do ostygnięcia. 

Tymczasem dno naszej tortownicy lub podstawki pod ciasto zabezpieczamy folią żywnościową przezroczystą. Na tak przygotowanej podstawie układamy biszkopty, jeden przy drugim, tak by zakryć jak największą powierzchnię. Nie polecam namaczać biszkoptów, ponieważ zmiękną same pod wpływem masy.
Czas na przygotowanie kremu. Ubijamy kremówkę (moja mama zawsze dodaje szczyptę soli). Pod koniec miksowania dodajemy cukier puder, a następnie powoli dodajemy serki homogenizowane cały czas miksując na niskich obrotach. Do tak przygotowanej masy dodajemy powolutku żelatynę miksując na najwyższych obrotach.

Masę wylewamy na biszkopty, uważając żeby ich nie przesunąć. Na wierzchu układamy umyte i osuszone borówki. Ciasto wstawiamy na około 30 minut do lodówki do stężenia. W tym czasie przygotowujemy galaretkę według zaleceń producenta. Można użyć odrobinę mniej wody, aby nie było żadnych niespodzianek (tańsze galaretki nie zawsze tężeją...). Kiedy galaretka zacznie się ścinać, możemy ją bezpiecznie wylać na wierzch ciasta. Nie polecam wylewać zupełnie rzadkiej galaretki, ponieważ grozi to zalaniem półki w lodówce.
Sernik na zimno. Mmmm!

Wskazówki i porady:
  • Jeśli nasza tortownica lub ramka nie należy do najszczelniejszych, to możemy zabezpieczyć wszelkie niechciane otwory masłem,
  • Do galaretki nie używamy świeżych ananasów i kiwi, ponieważ zawarte w nich enzymy nie pozwolą stężeć galaretce,
  • Co do gładkich boków - jeśli ciasto zostanie porządnie schłodzone, to forma powinna sama odejść. Ja osobiście nawet noża nie użyłam,
  • Polecam założenie kłódki do drzwiczek od lodówki - w innym przypadku może nas ominąć smakowity deser :P

Enjoy!


Przepis bierze udział w akcji: 


piątek, 2 sierpnia 2013

Pakieciki z ciasta francuskiego z szynką, serem, boczkiem i cebulką


Pakieciki z ciasta francuskiego z szynką, serem, boczkiem i cebulką

Wreszcie doczekałam się nielimitowanego łącza Internetowego! Hurra! Zatem czas zacząć nadrabiać zaległości. 
Na dziś coś szybkiego, prostego i smacznego, idealnego na imprezową przekąskę albo kolację na ciepło. Co ważne, do przygotowania chrupiących pakiecików możecie wykorzystać prawie wszystko, co zalega w lodówce.Wystarczy tylko odpowiednio skomponować składniki, i tu lepiej kierować się zasadą - im mniej, tym lepiej.


 
Składniki na pakieciki



U mnie w lodówce zawsze znajdzie się kilka plasterków wędliny, resztki sera żółtego, niedojedzony boczek i cebulka. Wystarczyło dokupić tylko ciasto francuskie za parę groszy by wyczarować smakowite kąski (niestety dość kaloryczne :( )



Przepis pochodzi "z mojej lodówki". Generalnie w sieci krąży wiele podobnych przepisów, aczkolwiek wystarczy że otworzysz swoją chłodziarkę i w oka mgnieniu stworzysz swój własny przepis! Tymczasem na mniej lub bardziej specjalne okazje polecam moje zestawienie.








Składniki (dla 2-3 osób):
  • pęczek młodej cebulki,
  • 200g sera żółtego (u mnie mieszanka cheddar'a),
  • 200g wędliny,
  • 150g boczku wędzonego,
  • 2-3 łyżki ketchupu,
  • paczka ciasta francuskiego,
  • pieprz, sól, papryka słodka/ostra.

Sposób przyrządzenia:

Młodą cebulkę dokładnie myjemy pod bieżącą wodą i szatkujemy. Boczek oraz szynkę kroimy w drobne paseczki, a ser żółty ścieramy na tarce na dużych oczkach. Garstkę sera żółtego odstawiamy na bok, a wszystkie pozostałe składniki mieszamy wraz z ketchupem i przyprawami. Następnie przygotowujemy ciasto francuskie rozwijając je z rulonu. Kroimy je na 8 w miarę równych prostokątów, rozkładamy całość farszu i składamy pakieciki tak jak na załączonych zdjęciach. Na koniec gotowe pakieciki posypujemy serem, który wcześniej odstawiliśmy na bok.

Pakieciki - sposób przygotowania 


Tak przygotowane pakieciki zapiekamy w piekarniku. Polecam ułożyć je na papierze do pieczenia, przy czym muszę się przyznać, że użyłam papieru, w który było zawinięte ciasto i o dziwo, papier ten idealnie się do tego nadaje! No i nic się nie marnuje w naszej kuchni!
Pakieciki pieczemy wedle zaleceń producenta, które znajdziemy na opakowaniu ciasta francuskiego. Jest to około 20 minut w 200 stopniach, piszę około, ponieważ różni producenci mogą podawać inne wytyczne, odpowiednio dobrane do ich wyrobu. Warto jednak podglądać przez szybkę, czy pakieciki się rumienią, i kiedy nabiorą złotobrązowego koloru możemy być pewni, że czas je studzić i konsumować!

Pakieciki z ciasta francuskiego


Przekąska gotowa!

Smacznego!

wtorek, 18 grudnia 2012

Sałatka Cezar ze szpinakiem i czosnkowymi grzankami

Sałatka Cezar
Nie wiem, dlaczego dopiero teraz sięgnęłam po przepis na sałatkę Cezar? Łączy w sobie to, co lubię najbardziej, czyli sałatę, kurczaka, pomidory i ogórki, sos czosnkowy i grzanki! Przecież taka kompozycja musi być pyszna! Nie wiem, może zraziła mnie reklama tej sałatki, bo w mojej głowie zakodowało się, że sałatka Cezar to jakiś wytwór proszkowego (bliżej nieznanego) pochodzenia. Tymczasem, każdą gotową potrawę, dostępną w sklepach, można przecież przyrządzić samemu! Nie dość, że się wie, co się je, to smakuje znacznie lepiej!
Korzystałam z przepisu znalezionego na Pustym Kociołku, dokonując drobnych modyfikacji, myślę, że na "lepsze".

Składniki na sałatkę (2-3 porcje):
  • 50 g szpinaku baby,
  • 2 pomidory,
  • 1 zielony ogórek,
  • podwójna pierś z kurczaka,
  • 4 kromki chleba tostowego,
  • ser żółty (ze względów ekonomicznych użyłam zwykłego sera salami - 2 plasterki pokrojone w paseczki, może być też 50 g sera w  kostce startego na wiórki)),
  • przyprawa do kurczaka (do gyrosa lub inna kompozycja),
  • łyżka oleju/oliwy,
  • ząbek czosnku.
Składniki na sos czosnkowy:

  • 2 łyżki majonezu,
  • 2 łyżki śmietany 18% (ewentualnie jogurt naturalny gęsty),
  • 3 ząbki czosnku polskiego,
  • szczypta soli, pieprzu.

Sposób przyrządzenia:

Najpierw kroimy w kostkę piersi z kurczaka. Obtaczamy je w dowolnej przyprawie zmieszanej z łyżką oleju i smażymy na patelni bez tłuszczu. W tym czasie, szpinak, pomidory i ogórka myjemy pod bieżącą wodą i osuszamy. Następnie od listków szpinaku odrywamy ogonki, kroimy pomidora i ogórka w kostkę, ser żółty ścieramy na wiórki lub kroimy w paseczki.

W tosterze zapiekamy kromki chleba tostowego (lub smażymy na patelni z dodatkiem masła). Następnie smarujemy je ząbkiem czosnku i kroimy każdą kromkę na 9 w miarę równych kawałków.

Grzanki z czosnkiem

Sos czosnkowy przygotowujemy mieszając ze sobą majonez, śmietanę, starty czosnek i przyprawy.

Warzywa, kurczaka i ser wrzucamy do miski, zalewamy sosem czosnkowym i mieszamy. Jeśli jemy od razu, to wrzucamy również grzanki, w innym wypadku lepiej jest podać grzanki w osobnym naczyniu, żeby nie rozmokły.

Jeśli chcemy przygotować tę sałatkę na przyjęcie, to polecam zrobienie jej z co najmniej podwójnej porcji.

Sałatka Cezar przed zamieszaniem


piątek, 14 grudnia 2012

Smerfne bezy :)

Smerfna beza
Jak zawsze w ostatniej chwili, ostatniej bo za godzinkę kończy się akcja Tęcza smaków! A moje bezy schły jak na złość bardzo długo!Ale tylko dlatego, że zamiast termoobiegu włączyłam wiatrak, i tak to by sobie mogły schnąć nawet z tydzień...
Ale czas goni, więc przejdźmy do sedna sprawy. Korzystałam z pomysłu trochę innej cukierni.

Bezy zawsze warto zrobić, kiedy zużywamy do czegoś wyłącznie żółtka, a białka zalegają nam w lodówce. Szkoda ich marnować!


Składniki (na 2 blachy):

  • 3 białka,
  • 200 g cukry pudru,
  • pół opakowania kisielu o smaku jagodowym (u mnie Dr.Oetker),
  • szczypta soli.

Białka ubijamy na sztywno z odrobiną soli. Następnie stopniowo dodajemy cukier, ciągle mieszając. Na koniec dodajemy kolorowy kisiel. Proponuję chwilę poczekać, aż barwnik się rozpuści, inaczej będą tylko niebieskie cętki, a nie jednolita barwa. Następnie za pomocą rękawa lub łyżki nakładamy kleksy na blachę (u mnie wyszły 2 blachy bezików o średnicy 4 cm i wysokości około 3 cm). Bezy suszyłam około 2 godzin na termoobiegu z temp. 100 stopni (bojąc się, by ich nie przypalić!). Wolę chrupiące, niż klejące w środku. Delikatnie jest wyczuwalny jagodowy smak :) No to chrup!


Smerfne bezy (niebieskie)

Biorę udział w akcji (kategoria niebieska)

piątek, 7 grudnia 2012

Kandyzowana skórka pomarańczowa w polewie czekoladowej

Pomarańcze
Skórkę kandyzowaną zawsze kupowałam gotową, pokrojoną w kosteczkę. Szczerze mówiąc, nigdy na mnie nie zrobiła wrażenia, ale skoro w przepisie na ciasto była wymieniona, to trzeba było ją zastosować. 
Przeglądając strony w sieci znalazłam sposób na jej przygotowanie w domu. Stwierdziłam, że dam jej ostatnią szansę, zwłaszcza, że może występować w towarzystwie czekolady! Aż strach pomyśleć, ile do tej pory skórek z pomarańczy wylądowało w koszu na śmieci! Tyle słodkości przeszło koło nosa! Ale od teraz, kiedy TŻ obiera pomarańcze, skórki odkłada na bok i już wiem, jak zrobić z nich pożytek. Was również zachęcam do wypróbowania skórek w czekoladzie. Są idealne na świąteczny stół, w moim przypadku sprawdziły się także jako imieninowy prezent, warto je również mieć pod ręką w długie, zimowe wieczory. Są słodkie, ale nie przesadnie, z odrobiną goryczki. Jak dla mnie - wyśmienite. A dla Was?

Baza przepisu została zaczerpnięta ze strony Moje Wypieki.

Usuwanie albedo z pomarańczy
Składniki:
  • 2 duże pomarańcze z dość grubą skórką,
  • 1 szklanka wody,
  • 1 szklanka cukru,
  • 100 g czekolady gorzkiej,
  • 50 g czekolady mlecznej,
  • łyżka masła,
  • 25 g czekolady białej (do posypania).

Pomarańcze najpierw należy porządnie umyć i wyszorować (strach pomyśleć, z czym mogły mieć styczność!). Następnie obieramy je, dzieląc skórkę na ćwiartki. Następnie za pomocą noża starannie usuwamy albedo (tę białą, gorzką część skórki) i kroimy na paseczki (w moim przypadku ok 1 cm, ale następnym razem zrobię węższe).

Skórka kandyzowana w czekoladzie
W kolejnym etapie pokrojone skórki i zalewamy gorącą wodą i gotujemy przez około 15 minut. Odcedzamy i osuszamy. W tym czasie możemy się zająć konsumpcją obranych pomarańczy :).

Skórki kandyzowane w polewie z gorzkiej i mlecznej czekolady
oprószone startą białą czekoladą
Następnie rozpuszczamy cukier w szklance wody, a kiedy ten całkowicie się rozpuści, to dorzucamy skórki i gotujemy na minimalnym ogniu tak długo, aż skórki zrobią się prawie przezroczyste, a woda niemalże w całości odparuje (mnie to zajęło około 2 godzin). Potem wyjmujemy skórki, układamy je na papierze do pieczenia w odstępach i suszymy bez przykrycia do następnego dnia.



Tak przygotowaną skórkę można zamrozić i potem wykorzystać do ciasta, ja jednak w rondelku rozpuściłam czekoladę gorzką i mleczną z łyżką masła i kolejno zanurzyłam w czekoladowej kąpieli paseczki kandyzowanej skórki. Można sobie pomóc widelcem lub wykałaczką. czekoladowe skórki znów układamy na papierze do pieczenia, oprószamy białą czekoladą i pozostawiamy do zastygnięcia.




Domowej roboty bombonierka imieninowa :)


Biorę udział w akcji:
Sezon na cytrusy

piątek, 23 listopada 2012

Mocno czekoladowe cupcakes

Mocno czekoladowe cupcakes


Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki (gorąco polecam blog pani Doroty!). Cupcakes są naprawdę mocno czekoladowe, więc jeśli ktoś nie przepada za gorzką czekoladą, to warto ją zastąpić mleczną i pokusić się o większą ilość cukru. 

Jeśli natomiast jesteście czekoladoholikami (jak ja i mój tato), to polecam tę papilotkową słodycz do kawy - idealnie razem współgrają. Przyznaję się, że zbyt wcześnie nałożyłam krem i nie wygląda on zbyt wykwintnie, ale jeśli dysponujecie odrobiną czasu i cierpliwością,to poczekajcie aż krem będzie miał odpowiednią gęstość. Do dzieła!

Składniki:

(na około 10-15 babeczek, w zależności od wielkości papilotek)
  • 110 g masła,
  • 110 g drobnego cukru do wypieków,
  • 2 jajka,
  • 150 g mąki pszennej,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 25 g kakao,
  • 55 ml mleka,
  • 55 ml śmietany kremówki,

(krem czekoladowy)

  • 250 ml śmietany kremówki,
  • 200-250 g gorzkiej czekolady.
  • papilotki.

Proponuję rozpocząć przygotowania od zrobienia kremu czekoladowego, aby zdążył nabrać odpowiedniej gęstości na czas. Dlatego też, podgrzewamy śmietanę w rondelku i doprowadzamy niemalże do wrzenia, a kiedy ten moment nadejdzie, to zdejmujemy rondel z palnika, wrzucamy czekoladę połamaną na kostki (aby przyspieszyć proces rozpuszczania) i mieszamy. Kiedy czekolada całkowicie się rozpuści, a krem będzie jednolity to odstawiamy go w chłodne miejsce.

Tymczasem przystępujemy do wykonania ciasta. Najpierw ucieramy masło, tak aby uzyskać jasną, puszystą masę, potem stopniowo dodajemy cukier, a na koniec jajka dalej ucierając.
Do masy maślanej przesiewamy składniki suche: mąkę, proszek, kakao, dodajemy również mleko i śmietanę. Całość mieszamy za pomocą łyżki/szpatułki (nie miksera!).

Jako że masa wychodzi dość gęsta, używam samych papilotek bez blachy na muffiny (bo takowej jeszcze nie posiadam), aczkolwiek papilotki układam na zwykłej blasze, jedna przy drugiej, tak by się nawzajem o siebie wspierały (tak na wszelki wypadek). Papilotki zapełniamy oczywiście w połowie, bo ciasto sporo wyrośnie.

Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez około 20-25 minut do tzw. suchego patyczka. Studzimy na kratce. Ozdabiamy masą czekoladową. Ja na wierzchołku umieściłam suszoną żurawinę.

Voila'!

środa, 21 listopada 2012

Parówki w cieście francuskim

Parówki z serem w cieście francuskim

Często jest tak, że nie mamy zbyt dużo czasu na przyrządzenie posiłku, albo nie dysponujemy wyszukanymi składnikami. Dlatego na dziś wybrałam coś prostego i szybkiego w przygotowaniu, a składniki można zakupić w każdej Biedronce, Tesco czy innym większym markecie. 

Jest to danie, a raczej przekąska, która świetnie się sprawdza na domowych przyjęciach, a w razie konieczności zastąpi ciepły i pożywny posiłek w ciągu dnia.
Pomimo uzależniających walorów smakowych nie polecam ulegać nałogowi zbyt często, ponieważ jest on dość kaloryczny. W ramach ciekawostki, wspomnę, że będąc w Tesco najpierw sięgnęłam po parówki z Morlin, ale miały zaledwie 40% zawartości mięsa, tymczasem parówki Tesco Value zawierają około 70% mięsa wieprzowego - taniej i zdrowiej! (dokładnych wartości nie pamiętam, ale sprawdzę podczas następnych zakupów).

Składniki:

  • opakowanie parówek (5 sztuk - Tesco Value)
  • 5 plasterków sera żółtego,
  • ciasto francuskie (1 paczka - Tesco Value)
  • przyprawy: pieprz, sól, papryka słodka/ostra,
  • odrobina wody do posmarowania,
  • dodatki: ketchup, majonez.

Przygotowanie dania zajmuje zaledwie kilka minut, więc najpierw możemy załączyć piekarnik, by ten rozgrzał się do temperatury 200 stopni. 
W międzyczasie, rozwijamy plaster ciasta francuskiego, przekrawamy go na pół wzdłuż, a następnie każdą połowę na 5 równych kawałków. W ten sposób otrzymujemy 10 prostokątów, które posypujemy przyprawami. Parówki przekrawamy na pół i również otrzymujemy 10 kawałków.
Na każdym z prostokątów układamy parówkę i pół plastra sera i zawijamy w rulon. Układamy gotowe "zawijańce" na blaszce (polecam taką dziurawą do pizzy/frytek), smarujemy wierzch wodą i wkładamy do piekarnika na 10-15 minut lub do zarumienienia (zgodnie z zaleceniami producenta na opakowaniu ciasta francuskiego).
Ja osobiście uwielbiam parówki z ketchupem i majonezem, ale świetnie smakują bez dodatków. W bardziej oszczędnej wersji można obyć się bez sera, i można zużyć połowę mniej ciasta francuskiego, krojąc ciasto na paski 1-2cm i oplatając parówki spiralnie.

Życzę smacznego!


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...