Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2013

Eggy bread, czyli tosty francuskie na słono

Eggy bread - tosty francuskie
Jakiś czas temu zamieściłam przepis na tosty francuskie "na słodko". Tym razem naszła mnie ochota na tosty w wersji "słonej".
Co wiecie o tostach francuskich? Z angielskiej Wikipedii można wyczytać, że były już znane na przełomie IV i V wieku. Pierwsze łacińskie przepisy pochodzące z rzymskiej księgi kulinarnej Apicius nakazywały maczać kromki chleba w samym mleku i nazywano je Aliter dulcia (mniej więcej: inny słodki przysmak). Kolejne przepisy na tosty francuskie pochodzą z XIV wiecznych Niemiec, gdzie nazywano je Arme Ritter, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy biedni rycerze. Ciekawe, co Wam teraz przyszło do głowy? :) Na koniec, dodam tylko, że we Francji pierwsze wzmianki o tostach francuskich znaleziono dopiero w XV wieku, i nazywano je pain perdu, czyli stracony chleb, co jak się można domyślić, sugerowało używanie czerstwego chleba. A skąd nazwa francuskie tosty??? Może macie jakiś pomysł?

Tymczasem, aby lepiej się myślało i głowiło nad zagadką, zapraszam do spróbowania mojego przepisu na tosty francuskie a słono.

Składniki na tosty dla 3 osób:
Składniki na tosty francuskie
  • 2 jajka,
  • 6 kromek chleba czerstwego (dowolnego, który nie zawiera cukru),
  • 100 g sera żółtego (u mnie cheddar),
  • sól, pieprz, papryka słodka oraz ostra, zioła prowansalskie,
  • łyżka oleju/margaryny do smażenia (co wolicie),
  • ketchup, majonez - co lubicie.


Sposób przyrządzenia:

Ser ścieramy na tarce na dużych oczkach. Jajka należy porządnie rozbełtać i wymieszać razem z przyprawami. Następnie w tak przygotowanej mieszance maczamy każdą kromkę po 2-3 minuty z każdej strony.

Przygotowanie tostów francuskich

Teraz rozgrzewamy tłuszcz na patelni i układamy nasze namoczone kromki chleba. Przypiekamy porządnie z jednej strony, po czym odwracamy i posypujemy sowicie serem. Możemy patelnię przykryć pokrywką, aby ser szybciej się rozpuścił.

Smażenie tostów francuskich

Mmmm, kto ma ochotę na schrupanie cieplutkiego tościka? 

Bon Apetit!

piątek, 2 sierpnia 2013

Pakieciki z ciasta francuskiego z szynką, serem, boczkiem i cebulką


Pakieciki z ciasta francuskiego z szynką, serem, boczkiem i cebulką

Wreszcie doczekałam się nielimitowanego łącza Internetowego! Hurra! Zatem czas zacząć nadrabiać zaległości. 
Na dziś coś szybkiego, prostego i smacznego, idealnego na imprezową przekąskę albo kolację na ciepło. Co ważne, do przygotowania chrupiących pakiecików możecie wykorzystać prawie wszystko, co zalega w lodówce.Wystarczy tylko odpowiednio skomponować składniki, i tu lepiej kierować się zasadą - im mniej, tym lepiej.


 
Składniki na pakieciki



U mnie w lodówce zawsze znajdzie się kilka plasterków wędliny, resztki sera żółtego, niedojedzony boczek i cebulka. Wystarczyło dokupić tylko ciasto francuskie za parę groszy by wyczarować smakowite kąski (niestety dość kaloryczne :( )



Przepis pochodzi "z mojej lodówki". Generalnie w sieci krąży wiele podobnych przepisów, aczkolwiek wystarczy że otworzysz swoją chłodziarkę i w oka mgnieniu stworzysz swój własny przepis! Tymczasem na mniej lub bardziej specjalne okazje polecam moje zestawienie.








Składniki (dla 2-3 osób):
  • pęczek młodej cebulki,
  • 200g sera żółtego (u mnie mieszanka cheddar'a),
  • 200g wędliny,
  • 150g boczku wędzonego,
  • 2-3 łyżki ketchupu,
  • paczka ciasta francuskiego,
  • pieprz, sól, papryka słodka/ostra.

Sposób przyrządzenia:

Młodą cebulkę dokładnie myjemy pod bieżącą wodą i szatkujemy. Boczek oraz szynkę kroimy w drobne paseczki, a ser żółty ścieramy na tarce na dużych oczkach. Garstkę sera żółtego odstawiamy na bok, a wszystkie pozostałe składniki mieszamy wraz z ketchupem i przyprawami. Następnie przygotowujemy ciasto francuskie rozwijając je z rulonu. Kroimy je na 8 w miarę równych prostokątów, rozkładamy całość farszu i składamy pakieciki tak jak na załączonych zdjęciach. Na koniec gotowe pakieciki posypujemy serem, który wcześniej odstawiliśmy na bok.

Pakieciki - sposób przygotowania 


Tak przygotowane pakieciki zapiekamy w piekarniku. Polecam ułożyć je na papierze do pieczenia, przy czym muszę się przyznać, że użyłam papieru, w który było zawinięte ciasto i o dziwo, papier ten idealnie się do tego nadaje! No i nic się nie marnuje w naszej kuchni!
Pakieciki pieczemy wedle zaleceń producenta, które znajdziemy na opakowaniu ciasta francuskiego. Jest to około 20 minut w 200 stopniach, piszę około, ponieważ różni producenci mogą podawać inne wytyczne, odpowiednio dobrane do ich wyrobu. Warto jednak podglądać przez szybkę, czy pakieciki się rumienią, i kiedy nabiorą złotobrązowego koloru możemy być pewni, że czas je studzić i konsumować!

Pakieciki z ciasta francuskiego


Przekąska gotowa!

Smacznego!

czwartek, 23 maja 2013

Potrawka a'la leczo w prostym i smacznym wydaniu

A'la leczo w prostym i smacznym wydaniu

W ostatnią niedzielę, która całkiem przypadkiem okazała się dniem wolnym od pracy, wybraliśmy się na Sunday Market & Car Boot w Openshaw (Greater Manchester). 
W jednym miejscu możemy znaleźć nowe jak i używane ubrania, buty, zabawki, sprzęt AGD, RTV akcesoria kuchenne, ogrodowe, samochodowe, artykuły dla dzieci i zwierząt - czyli właściwie wszystko co można kupić w większym markecie czy znaleźć na przydomowych wystawkach.

oznaczenie zdjęcie stockowe autorstwa www.pixmac.pl

Są też stoiska z warzywami i owocami, mięsem (którego nie polecam ze względu na sposób przechowywania), rybami i innymi artykułami spożywczymi, które można nabyć w naprawdę niskich i przystępnych cenach. Ogromną zaletą Sunday Market jest na pewno możliwość zrobienia budżetowych zakupów. Ceny są niższe niż w sklepach czy supermarketach, ponadto handlowcy bardzo chętnie się targują - właściwie wystarczy kilka sekund dłużej zastanawiać się nad zakupem a cena może spaść nawet o 50%.

Dość jednak o samym Sunday Market, czas przejść do meritum postu. Zdobyczą ostatniej niedzieli okazał się karton pomidorów. Pięć kilo dojrzałych, cudownie pachnących pomidorków zaledwie za 1,50£. W sklepie za tę cenę miałabym co najwyżej tackę o wadze 0,5-1 kg. Z drugiej strony, jak zjeść 5 kg pomidorów zanim się zepsują? A no właśnie, najlepszym sposobem jest wybranie tych w najlepszej kondycji, najjaśniejszych i twardych, które mogą kilka dni cierpliwie czekać, a pozostałe wykorzystać do ciepłego dania. W moim przypadku, wybór padł na potrawkę a'la leczo. "A'la" - ponieważ znacząco odbiega od tradycyjnego węgierskiego leczo, a z drugiej strony bardziej przypomina mi leczo niż francuskie ratatouille.

Przepis pochodzi "z mojej głowy". Moja mama często przygotowywała a'la leczo,w różnej postaci, z różnymi składnikami, w zależności od zasobności lodówki. Ja na dziś wybrałam najprostszą opcję.

Składniki na a'la leczo

Składniki (na obiad dla 5-6 osób):

  • 2 kg pomidorów,
  • 2 duże czerwone papryki,
  • 2 duże zielone papryki,
  • 2 średnie cebule,
  • 80 dag kiełbasy zwyczajnej,
  • oliwa/olej,
  • pieprz, sól, papryka słodka/ostra,
  • mąka + woda do zagęszczenia (opcjonalnie).


Sposób przyrządzenia:

Wszystkie warzywa dokładnie myjemy pod bieżącą wodą. Z papryk wykrawamy ogonki i gniazda nasienne. Podobnie, z pomidorów wykrawamy szypułki (zielone, twarde wierzchołki) i w zależności od tego, jakie pomidory posiadamy, obieramy je ze skórki poprzez nacięcie ich powierzchni nożem i zanurzenie we wrzątku. Ja osobiście skórek nie obierałam, ponieważ moje pomidorki były niewiele większe od koktajlowych i naprawdę baaardzo dojrzałe, także przewidziałam, że skórki po prostu rozpłyną się podczas gotowania. Następnie papryki kroimy albo w paski o długości 3-4 cm albo tak jak ja, w prostokąciki wielkości mniej więcej 2 x 3 cm.

Wykrawanie gniazda nasiennego z papryki

Pomidory kroimy w drobną kosteczkę, zwłaszcza jeśli zostawiliśmy skórki. Obieramy cebule i szatkujemy. Kiełbasę kroimy w półksiężyce.

Na patelni rozgrzewamy łyżkę tłuszczu, wrzucamy cebulkę i dusimy ją aż się zarumieni. Potem dodajemy pokrojoną kiełbaskę i smażymy kilka minut, aż zacznie się przypiekać. Jeśli dysponujemy głęboką patelnią czy też wokiem, to całe danie możemy przygotować w jednym garnku. Jeśli patelnia jest płytka, to cebulę i kiełbasę przekładamy do garnka, dorzucamy pomidory i paprykę, przyprawiamy do smaku. Jeśli tłuszcz się wytraci zanim warzywa "puszczą" wodę, to można dodać odrobinę przegotowanej wody, aby uniknąć przywarcia papryki do dna garnka.

Gotowe a'la leczo
Całość gotujemy na wolnym ogniu, pod przykryciem około 30 minut - aż pomidory ulegną rozpuszczeniu, a papryka będzie miękka, ale jednocześnie delikatnie chrupka.


Danie gotowe. Myślę, że banalnie proste w przygotowaniu, idealne na chłodniejsze dni ze względu na mocno rozgrzewającą moc i bardzo zdrowe, ze względu na dużą zawartość witaminy C. W czerwonej papryce jest jej 5 razy więcej niż w cytrynie! Na 100 g czerwonej papryki przypada 150 mg tejże witaminy, i co ważne, ze względu na stosunkowo krótką obróbkę termiczną, straty składników odżywczych są znikome.

Smacznego!


P.S. Skąd wzmianka o Sunday Market? Więcej szczegółów na stronie O BLOGU I O MNIE.

piątek, 11 stycznia 2013

Przepis na szybkie i chrupiące bułki chłopskie

Szybkie bułki chłopskie
Kto nie lubi zjeść świeżej, chrupiącej bułeczki na śniadanie? Myślę, że niewiele jest takich osób, które odmówiłyby schrupania domowego wypieku.
Skąd w nazwie "chłopskie"? Właściwie to nie wiem, może dlatego że robi się je szybko, prosto, a każdy "chłop" (jak i inny żarłok :P) porządnie się nasyci już 2-3 bułkami. To odróżnia domowe bułki od tych sklepowych. Nie dość że nie są twarde jak kamień na drugi dzień, dają sytość 3 razy szybciej, to, co najważniejsze, są 100 razy smaczniejsze!

 Przepis na bułki zapożyczyłam ze strony mniammniam.com -Szybkie chrupiace bułki chłopskie, oczywiście wprowadziłam drobne modyfikacje - jak zawsze, co bynajmniej nie oznacza że przepis nie był doskonały! Po prostu zawsze muszę wtrącić swoje przysłowiowe "trzy grosze".


Składniki (na 12 bułek):

  • 250 g mąki 450,
  • 250 g mąki 650,
  • 33 g drożdży zwykłych,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 100 ml oliwy/oleju (u mnie Kujawski),
  • 1 jajko,
  • 250 ml mleka.


Na wierzch:

  • łyżka oliwy/oleju,
  • łyżka mleka,
  • mak/słonecznik/sezam/pestki dyni - to co mamy.

Sposób przyrządzenia:

Do szklanki wrzucamy pokruszone drożdże, posypujemy je cukrem i czekamy 2-3 minutki aż zaczną się rozpuszczać. Pomagamy sobie łyżką, rozcierając drożdże, następnie dodajemy łyżkę mąki i 1/3 szklanki ciepłego mleka (nie gorącego!). Mieszamy i i odstawiamy, czekając aż drożdże podwoją swoją objętość.

W tym czasie, do miski przesiewamy mąkę z solą, mieszamy i na środku robimy dołek, do którego wlewamy gotowe drożdże, jajko, mleko i olej/oliwę. Całość zagniatamy lub miksujemy robotem na najniższych obrotach. Ciasto powinno być gładkie i jednolite. Możemy kilka minut je pomęczyć, aby wtłoczyć w nie więcej powietrza.

Ciasto na chłopskie bułki

Tak przygotowane ciasto zostawiamy w misce wysmarowanej tłuszczem, dzięki czemu nie przyklei się do ścian i dna miski, natomiast z góry przykrywamy przezroczystą folią. Odstawiamy dokładnie na 20 minut w ciepłe miejsce.

Po tym czasie wyciągamy ciasto z miski i na blacie rozciągamy/rozklepujemy je na prostokąt. Następnie składamy je na 3 od krótszego boku.
Kolejne etapy składania ciasta
Tak złożone ciasto delikatnie rolujemy (w tę samą stronę co składaliśmy ciasto). Kiedy ciasto będzie miało długość około 40-50 cm, kroimy je na 12 - w miarę równych - części.

Toczenie bułeczek

Następnie każdą porcję BARDZO delikatnie toczymy w kulę, ale nie staramy się tego robić na siłę, tylko tyle, na ile ciasto samo się poddaje. Dzięki temu otrzymamy ładne, nieregularne kształty. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub na macie silikonowej i odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut.

Bułki ułożone ma macie silikonowej

W tym czasie nastawiamy piekarnik do 200 stopni i przygotowujemy mieszankę mleka i oleju. Wyrośnięte bułeczki smarujemy tak przygotowaną emulsją i posypujemy wybranymi dodatkami (u mnie to słonecznik).

Bułki chłopskie przed włożeniem do piekarnika

Bułki pieczemy 20-25 minut, aż  do ich zarumienienia. Jeśli nie mamy pewności, czy już są upieczone, to możemy wziąć jedną do ręki (pamiętajmy, że są gorące!), postukać od spodu i sprawdzić, czy wydaje głuchy dźwięk.

Bułka chłopska od środka

Upieczone bułki chłopskie standardowo studzimy na kratce i pilnujemy ich, bo znikają w niewyjaśnionych okolicznościach ;)

wtorek, 18 grudnia 2012

Sałatka Cezar ze szpinakiem i czosnkowymi grzankami

Sałatka Cezar
Nie wiem, dlaczego dopiero teraz sięgnęłam po przepis na sałatkę Cezar? Łączy w sobie to, co lubię najbardziej, czyli sałatę, kurczaka, pomidory i ogórki, sos czosnkowy i grzanki! Przecież taka kompozycja musi być pyszna! Nie wiem, może zraziła mnie reklama tej sałatki, bo w mojej głowie zakodowało się, że sałatka Cezar to jakiś wytwór proszkowego (bliżej nieznanego) pochodzenia. Tymczasem, każdą gotową potrawę, dostępną w sklepach, można przecież przyrządzić samemu! Nie dość, że się wie, co się je, to smakuje znacznie lepiej!
Korzystałam z przepisu znalezionego na Pustym Kociołku, dokonując drobnych modyfikacji, myślę, że na "lepsze".

Składniki na sałatkę (2-3 porcje):
  • 50 g szpinaku baby,
  • 2 pomidory,
  • 1 zielony ogórek,
  • podwójna pierś z kurczaka,
  • 4 kromki chleba tostowego,
  • ser żółty (ze względów ekonomicznych użyłam zwykłego sera salami - 2 plasterki pokrojone w paseczki, może być też 50 g sera w  kostce startego na wiórki)),
  • przyprawa do kurczaka (do gyrosa lub inna kompozycja),
  • łyżka oleju/oliwy,
  • ząbek czosnku.
Składniki na sos czosnkowy:

  • 2 łyżki majonezu,
  • 2 łyżki śmietany 18% (ewentualnie jogurt naturalny gęsty),
  • 3 ząbki czosnku polskiego,
  • szczypta soli, pieprzu.

Sposób przyrządzenia:

Najpierw kroimy w kostkę piersi z kurczaka. Obtaczamy je w dowolnej przyprawie zmieszanej z łyżką oleju i smażymy na patelni bez tłuszczu. W tym czasie, szpinak, pomidory i ogórka myjemy pod bieżącą wodą i osuszamy. Następnie od listków szpinaku odrywamy ogonki, kroimy pomidora i ogórka w kostkę, ser żółty ścieramy na wiórki lub kroimy w paseczki.

W tosterze zapiekamy kromki chleba tostowego (lub smażymy na patelni z dodatkiem masła). Następnie smarujemy je ząbkiem czosnku i kroimy każdą kromkę na 9 w miarę równych kawałków.

Grzanki z czosnkiem

Sos czosnkowy przygotowujemy mieszając ze sobą majonez, śmietanę, starty czosnek i przyprawy.

Warzywa, kurczaka i ser wrzucamy do miski, zalewamy sosem czosnkowym i mieszamy. Jeśli jemy od razu, to wrzucamy również grzanki, w innym wypadku lepiej jest podać grzanki w osobnym naczyniu, żeby nie rozmokły.

Jeśli chcemy przygotować tę sałatkę na przyjęcie, to polecam zrobienie jej z co najmniej podwójnej porcji.

Sałatka Cezar przed zamieszaniem


czwartek, 13 grudnia 2012

Łazanki na fioletowo - zaskakują wyglądem i smakiem!

Łazanki z czerwoną kapustą na mleku

Akcja na durszlak.pl zatytułowana Tęcza smaków zainspirowała mnie do poszukiwań w sieci potraw, które w całości są jednego, acz nietypowego koloru: niebieskiego czy fioletowego. Pozostałe kolory tęczy (żółty, pomarańczowy, czerwony i zielony) wydały mi się nazbyt proste, natomiast dwa pozostałe stały się wyzwaniem. Mam nadzieję, że zdążę przygotować przepis niebieski (mam już  słodki pomysł!), tymczasem dziś przedstawiam receptę na danie fioletowe! Szperając w sieci znalazłam przepis na łazanki z czerwoną kapustą gotowaną na mleku. Zastanawiające jest, dlaczego kapusta nazywa się czerwoną, skoro wszystko z jej udziałem wychodzi na fioletowo? Hmm, nie mam czasu na wymyślanie, czas na gotowanie! (oczywiście dokonałam drobnych modyfikacji ;) )

Składniki na 4 porcje:
  • mała główka czerwonej kapusty,
  • 1 opakowanie makaronu łazanki (u mnie Lubella 500 g),
  • 1 duża czerwona cebula,
  • laska kiełbasy albo kilka plastrów boczku,
  • szklanka mleka,
  • łyżka masła/oliwy,
  • sól, pieprz.

Cebulkę szatkujemy drobniutko i wrzucamy na patelnię (u mnie wok) na rozgrzany tłuszcz. Szatkujemy kapustę i dodajemy ją do miękkiej cebuli. Podlewamy mlekiem i dusimy pod przykryciem tak długo, aż kapusta zmięknie (około 20-30 minut). 

Łazanki z czerwoną kapustą na mleku
W międzyczasie gotujemy makaron według zaleceń producenta. Ja pilnuję, żeby makaron był al dente, ponieważ odcedzony i opłukany wrzucam na patelnię, doprawiam solą i pieprzem i kilka minut duszę razem z kapustą. Dzięki temu makaron dojdzie, wchłaniając pozostałe mleko i przejdzie tym cudownym, fioletowym kolorem. Łazanki są naprawdę smaczne, kapusta duszona na mleku jest delikatna i chrupka, a kolor wywołuje niemałe poruszenie przy stole. Zaskoczenie wymalowane na twarzy TŻ - bezcenne :)


Biorę udział w akcji:
kategoria FIOLETOWA

środa, 12 grudnia 2012

Pancakes z serduchem na słono

Pancakes z parówką na słono

Z amerykańskimi naleśnikami zaprzyjaźniłam się całkiem niedawno, mniej więcej w zeszłym roku, kiedy to siostrzenica wróciła od sąsiadów i powiedziała, że poczęstowano ją czymś, co przypominało naleśnik, ale taki ciut grubszy, posypany był tylko cukrem pudrem, nie zawijany i nie składany, a racuchem też nie można go było nazwać. Czym prędzej poszperałam w Internecie i natknęłam się na przepis dotyczący pancakes'ów. Szybko spreparowałam ciasto, usmażyłam i spytałam siostrzenicy, czy o takie naleśniki chodziło. Przepis okazał się strzałem w dziesiątkę! I tak oto, pancakes'y goszczą na moim stole co jakiś czas, raz na słodko z cukrem pudrem, syropem klonowym lub miodem, a innym razem na słono-pikantnie z dodatkiem przypraw i zbytków z lodówki, czyli wędlin, parówek, szpinaku itp.

Pancakes
Dziś przygotowałam pancakes'y na słono z parówkami. Plasterki parówek ułożyłam w kształcie serc - co by się cieplej na serduchu zrobiło w mroźny poranek. Poza tym, zawsze jakaś nutka zaskoczenia, przejawy czułości przydadzą się, by ogrzać chłodną atmosferę w domu :) . Takie niby nic, ale grymas uśmiechu pojawia się za każdym razem!

Składniki na 2-3 osoby:
  • 225 g mąki pszennej,
  • 1 łyżka proszku do pieczenia,
  • 2 jajka,
  • 300 ml mleka,
  • 30 g roztopionego masła,
  • szczypta cukru,
  • szczypta soli,
  • przyprawy: papryka słodka, ostra itp.
  • parówka, wędliny (to co zalega w lodówce :P )
Pancakes

Ciasto naleśnikowe można zrobić używając miksera lub trzepaczki (jeśli nie chcemy zbyt wcześnie obudzić pozostałych domowników). Rozpoczynamy od rozbełtania jajek, które mieszamy z mlekiem i roztopionym (ale nie gorącym!) masłem. Potem dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, sól, cukier i pozostałe przyprawy. Mieszamy, aż nie będzie grudek. Odstawiamy na 20-30 minut, żeby ciasto się "przegryzło".

Ja smażę naleśniki na patelni teflonowej na pozostałościach z masła, które uprzednio roztapiałam. Można zrobić małe naleśniczki, albo tak jak ja, ze względu na pośpiech, duże, na całą patelnię. Kiedy nalejemy ciasto, układamy na jeszcze "płynną" powierzchnię wzory z pokrojonej parówki. Jeśli nie zależy nam na wyglądzie naleśników, to możemy skroić parówkę i wmieszać do ciasta. Smacznego :)))


Pancakes - propozycja podania


Biorę udział w akcji:

sobota, 8 grudnia 2012

Kokardki z cukinią i suszonymi pomidorami


Makaron z cukinią i suszonymi pomidorami


Ten przepis otrzymałam wraz z ogromną cukinią w prezencie od koleżanki z czasów studiów - Agnieszki (tylko pozazdrościć, że ma ogródeczek gdzie rosną takie "cudeńka"!)

Makaronkokardki, cukinia i pomidory suszone - moja pierwsza myśl, to jak z tak małej ilości składników można stworzyć coś smacznego? Otóż można! Na dodatek jest to danie dosyć tanie, proste, bardzo smaczne i pożywne, dające uczucie sytości na dłuuugi czas. Polecam!



Składniki (na 3 porządne porcje):
  • 1 średnia cukinia,
  • 10 dag pomidorów suszonych w zalewie olejowej,
  • paczka makaronu kokardki (400 g)
  • 1 mała cebula,
  • 2-3 ząbki czosnku.
  • sól, pieprz.
Gotujemy makaron zgodnie z zaleceniami producenta zawartymi na opakowaniu.

Odcedzamy olej z pomidorów suszonych i rozgrzewamy go na patelni (ja używam woka, ponieważ tylko w nim zmieści się wszystko wraz z makaronem. Obieramy cebulkę i czosnek, szatkujemy i wrzucamy na rozgrzany olej.

Cukinię porządnie myjemy i osuszamy. Jeśli cukinia jest młoda, to kroimy ją wraz ze skórką, dzięki czemu uzyskamy ciekawy efekt kolorystyczny. Cukinię przekrawamy na pół - wzdłuż. Wydrążamy środek z pestkami.i kroimy w talarki, tak jak na załączonym zdjęciu. Pomidory kroimy na cieniutkie paski.

Pokrojona cukinia i suszone pomidory
Do zeszklonej cebulki wrzucamy pokrojoną cukinię i dusimy tak długo, aż stanie się półprzezroczysta, ale pilnujmy, by nie rozmiękła całkowicie - ma być delikatnie "chrupiąca". Posypujemy solą i pieprzem wedle własnego uznania.

Cukinia
Do gotowej cukinii wrzucamy pokrojone pomidory, które dodadzą potrawie wyrazistości. Suszone pomidory można kupić w słoiku (wówczas wystarczą na 2 razy), mogą być zwykłe, w ziołach, z kaparami, serem itp., czasami można je też dostać na wagę w marketach.

Cukinia z suszonymi pomidorami

Tak dusimy przez 2-3 minuty, po czym wrzucamy odcedzony makaron, delikatnie mieszamy, 2 minutki podsmażamy i gotowe. Nakładamy na talerz lub miseczkę, przystrajamy bazylią i smakujemy :)

Biorę udział w akcji:

czwartek, 29 listopada 2012

Love Story czyli parówki z jajkiem sadzonym

Parówki z jajkiem sadzonym
Lubię parówki. Właściwie to uwielbiam. Jako dziecko często jadłam te "cienkie", dopóki gdzieś w mediach nie zaczęli rozgłaszać, że parówki to tylko tłuszcz, sól i dodatki chemiczne, a z mięsem nie mają nic wspólnego. Wówczas przerzuciliśmy się na kiełbasę parówkową, czyli na "grube". 
Dziś, zdarza mi się jeść i cienkie, i grube, z tym że poświęcam chwilę uwagi na czytanie etykiet i wybieram produkty o największej zawartości mięsa wieprzowego. Z moich obserwacji wynika, że parówki znanych marek niezbyt dobrze prezentują się na tle pozostałych - mniej znanych - firm, więc polecam wszystkim wnikliwe studiowanie etykiet, ponieważ kierowanie się ceną czy informacjami z reklam może być zgubne.

Dziś na śniadanie przygotowałam parówki z jajkiem sadzonym w kształcie serc - na dobry początek dnia. Jak się okazało, był to jeden z niewielu pozytywnych i wesołych elementów w ciągu ostatnich kilkunastu godzin, zatem cieszę się, że zrobiłam coś, do czego można było wrócić myślami, by choć na chwilę się uśmiechnąć :) .
Jeśli chodzi o źródło przepisu, to bazowałam na MojeGotowanie. Oczywiście dokonałam "kosmetycznych" modyfikacji. Miłego czytania, oglądania zdjęć i testowania! Smacznego:)

Upięcie parówek

Składniki (na 2 osoby):
  • 4 parówki (u mnie Pikok),
  • 4 nieduże jajka,
  • łyżka masła (do smażenia)
  • sól, pieprz,
  • ewentualnie ketchup,
  • wykałaczki.
Parówki obieramy z osłonek i przecinamy je wzdłuż, dzieląc parówkę na pół, ale nie do końca - jeden koniuszek zostawiamy nie rozcięty. Następnie delikatnie wyginamy parówkę tak jak powyżej na zdjęciu i wolne końce spinamy wykałaczką. Na patelni roztapiamy masło, przenosimy ostrożnie upięte serca, rozbijamy jajka i wylewamy je wnętrza serducha - jedno jajko na jedną parówkę. Posypujemy solą i pieprzem.
Parówki serducha
Smażymy kilka minut pod przykryciem, a gdy białko się zetnie obracamy serducha, aby parówki upiekły się też z drugiej strony. Podawać możemy z ketchupem albo bez.

Parówki z jajkiem sadzonym


Prawda, że proste w przygotowaniu? A jaki efekt! A mina ukochanego? Bezcenna!


wtorek, 27 listopada 2012

Pasta jajeczna na ostro

Pasta jajeczna na ostro
Pasta jajeczna to świetna alternatywa dla często spotykanych na naszych stołach kanapek z wędliną czy pomidorem. Przyrządza się ją błyskawicznie, banalnie prosto i dobrze smakuje. 

Pastę jajeczną można przygotować na wiele sposobów. Na dziś wybrałam wersję na ostro z cebulką dymką, musztardą i pieprzem. Mam nadzieję, że i Wam posmakuje!

Składniki (na 2-3 osoby):

  • 4 jajka ugotowane na twardo,
  • cebulka dymka (średniej wielkości),
  • łyżka musztardy,
  • dwie łyżki majonezu (ja użyłam Winiary, w przypadku Kieleckiego dajmy mniej musztardy),
  • sól, pieprz.
Składniki potrzebne do wykonania pasty jajecznej
Ugotowane i ostudzone jajka należy zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Cebulę oraz szczypior drobniutko siekamy. Mieszamy wszystkie składniki: starte jajka, cebulkę, szczypior, majonez, musztardę i przyprawiamy solą i pieprzem wedle własnego uznania. Prawda, że to banalnie proste?
Pasta ta idealnie komponuje się z grahamem (na zdjęciu świeży chlebek słonecznikowy z piekarni Lidl'owskiej), można ją również podawać ze słonymi krakersami - idealnie jako przekąska na domowe przyjęcie.

Gotowe kanapki - uwaga! Znikają błyskawicznie!

środa, 21 listopada 2012

Parówki w cieście francuskim

Parówki z serem w cieście francuskim

Często jest tak, że nie mamy zbyt dużo czasu na przyrządzenie posiłku, albo nie dysponujemy wyszukanymi składnikami. Dlatego na dziś wybrałam coś prostego i szybkiego w przygotowaniu, a składniki można zakupić w każdej Biedronce, Tesco czy innym większym markecie. 

Jest to danie, a raczej przekąska, która świetnie się sprawdza na domowych przyjęciach, a w razie konieczności zastąpi ciepły i pożywny posiłek w ciągu dnia.
Pomimo uzależniających walorów smakowych nie polecam ulegać nałogowi zbyt często, ponieważ jest on dość kaloryczny. W ramach ciekawostki, wspomnę, że będąc w Tesco najpierw sięgnęłam po parówki z Morlin, ale miały zaledwie 40% zawartości mięsa, tymczasem parówki Tesco Value zawierają około 70% mięsa wieprzowego - taniej i zdrowiej! (dokładnych wartości nie pamiętam, ale sprawdzę podczas następnych zakupów).

Składniki:

  • opakowanie parówek (5 sztuk - Tesco Value)
  • 5 plasterków sera żółtego,
  • ciasto francuskie (1 paczka - Tesco Value)
  • przyprawy: pieprz, sól, papryka słodka/ostra,
  • odrobina wody do posmarowania,
  • dodatki: ketchup, majonez.

Przygotowanie dania zajmuje zaledwie kilka minut, więc najpierw możemy załączyć piekarnik, by ten rozgrzał się do temperatury 200 stopni. 
W międzyczasie, rozwijamy plaster ciasta francuskiego, przekrawamy go na pół wzdłuż, a następnie każdą połowę na 5 równych kawałków. W ten sposób otrzymujemy 10 prostokątów, które posypujemy przyprawami. Parówki przekrawamy na pół i również otrzymujemy 10 kawałków.
Na każdym z prostokątów układamy parówkę i pół plastra sera i zawijamy w rulon. Układamy gotowe "zawijańce" na blaszce (polecam taką dziurawą do pizzy/frytek), smarujemy wierzch wodą i wkładamy do piekarnika na 10-15 minut lub do zarumienienia (zgodnie z zaleceniami producenta na opakowaniu ciasta francuskiego).
Ja osobiście uwielbiam parówki z ketchupem i majonezem, ale świetnie smakują bez dodatków. W bardziej oszczędnej wersji można obyć się bez sera, i można zużyć połowę mniej ciasta francuskiego, krojąc ciasto na paski 1-2cm i oplatając parówki spiralnie.

Życzę smacznego!


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...