![]() |
Smerfna beza |
Jak zawsze w ostatniej chwili, ostatniej bo za godzinkę kończy się akcja Tęcza smaków! A moje bezy schły jak na złość bardzo długo!Ale tylko dlatego, że zamiast termoobiegu włączyłam wiatrak, i tak to by sobie mogły schnąć nawet z tydzień...
Ale czas goni, więc przejdźmy do sedna sprawy. Korzystałam z pomysłu trochę innej cukierni.
Bezy zawsze warto zrobić, kiedy zużywamy do czegoś wyłącznie żółtka, a białka zalegają nam w lodówce. Szkoda ich marnować!
Składniki (na 2 blachy):
- 3 białka,
- 200 g cukry pudru,
- pół opakowania kisielu o smaku jagodowym (u mnie Dr.Oetker),
- szczypta soli.
Białka ubijamy na sztywno z odrobiną soli. Następnie stopniowo dodajemy cukier, ciągle mieszając. Na koniec dodajemy kolorowy kisiel. Proponuję chwilę poczekać, aż barwnik się rozpuści, inaczej będą tylko niebieskie cętki, a nie jednolita barwa. Następnie za pomocą rękawa lub łyżki nakładamy kleksy na blachę (u mnie wyszły 2 blachy bezików o średnicy 4 cm i wysokości około 3 cm). Bezy suszyłam około 2 godzin na termoobiegu z temp. 100 stopni (bojąc się, by ich nie przypalić!). Wolę chrupiące, niż klejące w środku. Delikatnie jest wyczuwalny jagodowy smak :) No to chrup!
![]() |
Smerfne bezy (niebieskie) |
Biorę udział w akcji (kategoria niebieska)
suuuper ! z radiościa dodaję do akcji !!! :D ślęcazałam przy moinitorze i czekałam na ta niebieską propozycje ;)
OdpowiedzUsuńdzięki ;) byłoby wcześniej gdyby nie ten przeklęty wiatrak :P
OdpowiedzUsuń